GMO

👣GMO👣

 Na ostatnich zajęciach zmierzyłyśmy się z nie lada wyzwaniem: jak rozmawiać z przedszkolakami o mikrobiologii, inżynierii genetycznej (GMO) i globalnych ekosystemach? Moja pierwsza myśl: czy to nie za trudne? Jednak dyskusja na ćwiczeniach szybko wyprowadziła mnie z błędu. Kluczem jest przełożenie abstrakcji na język dziecięcych doświadczeń i dbanie o emocjonalne bezpieczeństwo maluchów.O wirusach i bakteriach nie musimy mówić w tonie strachu. Wystarczy prosta zabawa z brokatem na dłoniach, który łatwo przechodzi na inne przedmioty, by zwizualizować, jak roznoszą się zarazki i dlaczego mycie rąk to nasza „supermoc”. Z kolei temat GMO czy ekosystemów najlepiej wprowadzić przez analogię (np. ekosystem jako wielka wieża z klocków – gdy zabierzemy jeden, cała konstrukcja zaczyna się chwiać).

👣👣👣

Zrozumiałam, że edukacja proekologiczna od najmłodszych lat nie polega na straszeniu dzieci katastrofami czy skomplikowaną terminologią. Chodzi o budowanie postaw dbałości o własne zdrowie i szacunku dla otaczającej nas przyrody w poczuciu, że każdy z nas ma wpływ na całość.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Po co nam edukacja społeczno-przyrodnicza? – kilka refleksji po zajęciach w muzeum

Lekcja przyrody z przyszłości

PRZYRODA VS DZIECI