Praktyki w przedszkolu
🌺🍄 Moje praktyki w przedszkolu 🍄🌺
Nadszedł ten moment – poprowadziłam swoje pierwsze, samodzielne zajęcia w przedszkolu dla grupy pięciolatków! Tematem przewodnim było zderzenie dwóch światów sztuki: teatru i kina. Nie ukrywam, że przed wejściem do sali towarzyszył mi ogromny stres. Zastanawiałam się, czy uda mi się utrzymać uwagę tak żywiołowej grupy.
🍄
Moje obawy okazały się zupełnie bezpodstawne. Dzieci od samego początku były niezwykle zaciekawione tym, co dla nich przygotowałam, i – ku mojemu zaskoczeniu – bardzo grzeczne.
🍄
Ta pierwsza lekcja pokazała mi, jak ważna w edukacji społecznej jest relacja oparta na wzajemnym szacunku. Przedszkolaki wyczuły moje zaangażowanie. Zrozumiałam, że dobra atmosfera w grupie nie wynika z rygoru, ale z atrakcyjności zaproponowanych działań, które naturalnie absorbują dziecięcą uwagę.
🍄
W ramach części filmowej moich zajęć postanowiłam zaryzykować i pokazać pięciolatkom coś, z czym współczesne dzieci wychowane na TikToku i dynamicznych animacjach rzadko mają do czynienia – fragment niemego filmu z Charliem Chaplinem.
🍄
Reakcja dzieci była niesamowita! Maluchy oglądały czarno-biały ekran z otwartymi buziami. Brak dialogów wcale im nie przeszkadzał; wręcz przeciwnie – zmusił je do niesamowitej uważności społecznej. Dzieci uczyły się „czytać” emocje z gestów, mimiki i mowy ciała bohatera. W sali co chwilę wybuchały salwy szczerego śmiechu.
🍄
Moja refleksja? Edukacja medialna w przedszkolu może opierać się na klasyce. Nieme kino genialnie rozwija empatię i inteligencję emocjonalną. Pokazuje dzieciom, że do opowiedzenia wielkich historii i wywołania emocji nie potrzeba głośnych efektów specjalnych, a jedynie prawdy i wyrazistej ekspresji.
Komentarze
Prześlij komentarz